Jakiś czas temu na naszego Facebooka wrzuciłam zdjęcie książki "Czas żniw", od wydawnictwa SQN. Gdy dostałam propozycję jej przeczytania, nie do końca byłam przekonana, ponieważ zajawka odnośnie książki była naszpikowana porównaniami do Rowling (których po prostu nie lubię), a także zachwytami nad talentem młodej (21) pisarki, która z miejsca podpisała umowę na 3 części z wydawnictwem, a w planie ma ich siedem. No, ale skoro powiedziało się a, trzeba powiedzieć b. Może na początek krótkie wyjaśnienie dlaczego zdecydowałam się na "recenzję na żywo". Otóż, wydawnictwo pokusiło się o dość nietypową formę przekazania książki do recenzji. Zamiast "My wyślemy książkę, a Ty napiszesz nam recenzję" zostałam mianowana Medium, czyli kimś kto pośredniczy między światem książki a czytelnikami. Z tego powodu postanowiłam także napisać recenzję, która nie będzie standardowa. Tak powstał pomysł "Recenzji na żywo". Nie wiem jak to wyjdzie, ale spróbować n...
Pomiędzy hejtem a fanbojstwem!