Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Destiny [recenzja]

500 milionów dolarów budżetu, legendarne studio za sterami, wydawca który wprawił w ruch gigantyczną machinę medialną, ogromny hype i dorównujące mu oczekiwania. Destiny. Czy warto było czekać? Po ponad dwóch tygodniach grania stwierdzamy, że nie. Dobra, teraz pora podeprzeć swoje zdanie kilkoma argumentami. el Browarre: Może zacznę od oczekiwań jakie miałem wobec gry. Te wbrew pozorom nie były aż tak wielkie jak u wielu innych graczy. W trakcie grania w betę bawiłem się naprawdę dobrze i wydawało mi się, że dała mi wiarygodny obraz gry. Pokazany nam wycinek historii nie był może specjalnie rozbudowany pod względem fabularnym, ale liczyłem na to, że Bungie czeka z odpaleniem fajerwerków na dalsze etapy rozgrywki. Kilka map trybu PvP, które nam udostępniono, prezentowało się wyśmienicie i tym sposobem 2/3 czasu jaki spędziłem przy becie poświęciłem na potyczki pomiędzy graczami. Cava: W moim przypadku wyglądało to nieco inaczej. Nie przepadam za PvP, a już szczególnie w ob...

Zajdle 2014

W tym roku tradycyjny już dla wspomnianej w tytule nagrody flejm jakoś się nie rozpalił. Odpowiedź na pytanie "Dlaczego?" jest bardzo prosta: głównie dlatego, że nominowane książki są co najmniej dobre*. Moje typy prawie całkowicie pokryły się z wyborami czytelników - Przedksiężycowych 2 i 3 rozbiłem na dwie pozycje i dodałem "Ektenię" Strzeszewskiego, nawet jeśli autor przed nominacją bronił się dość zaciekle. No cóż, jak się nie chce dostać nagrody, to się nie pisze dobrych książek, albo trzyma się je w szufladzie. Pewnie gdyby nie to, że w trakcie wyboru byłem jeszcze przed lekturą "Cieniorytu", to i Krzysztof Piskorski znalazłby się na mojej liście. Ponieważ w tym roku nie będę miał okazji zaznaczyć ulubionych lektur w trakcie Polconu, to zrobię to chociaż wirtualnie... OK, jedziemy!  5. Andrzej Sapkowski "Sezon Burz". To nie tak, że mi się kontynuacja przygód Geralta i spółki nie podobała. Daleki byłem i jestem od krytykowania...