Peter V. Brett rozpoczyna czwarty tom cyklu, dokładnie w momencie zakończenia „Wojny w blasku dnia”. Jakby czytelnicy nie musieli tyle czekać na kolejną powieść, jakby tylko na chwilę odszedł od monitora, aby zaparzyć kawę. Nadal trwamy w szoku po ostatnich wydarzeniach, zupełnie jak bohaterowie, którzy byli świadkami pojedynku pomiędzy Ahmannem oraz Arlenem. Zakątek Drwali oraz Lenno Evrama zostały pozbawione swoich Wybawicieli. Inevera, pierwsza żona Shar’Dama Ka, musi poradzić sobie z wewnętrznymi napięciami pomiędzy plemionami i za wszelką cenę utrzymać władzę, dopóki Ahmann nie wróci. Bo przecież wróci, prawda? Leesha, oprócz zajmowania się szkoleniem nowych Zielarek, musi w końcu zdecydować kiedy wyjawić swój wielki sekret. Rojer natomiast zacznie lepiej rozumieć, co znaczy mieć za żonę, nie jedną, ale dwie Krasjanki. Natomiast Renna wyrusza na poszukiwanie Arlena... i ślad po niej ginie. W przypadku poprzednich tomów autor skupiał się na konkretnej po...