Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą konsole

Biuro podróży Techland zaprasza na turnus na Palanai, czyli Dead Island: Riptide [recenzja]

Na naszym  fanpejdżu pytałem jaką z gier, w które ostatnio grałem zrecenzować i nasz fan numer 1 (czyli Paweł) stwierdził, że Riptide. Jakiś czas temu   opisywałem już wrażenia z Dead Island , dlatego w tym tekście skupię się głównie na opisaniu różnic pomiędzy obydwoma tytułami. Początkowo myślałem, że dzięki temu nie będę musiał wstukiwać zbyt wielu znaków, okazało się jednak, że kilka różnic się zebrało...  Riptide bezpośrednio kontynuuje wątki z podstawki. Grupka znanych nam bohaterów ląduje na okręcie marynarki i trafia w chciwe łapki korporacyjnego bonza, mającego na swoich usługach oddział wojskowy. W krótkim prologu zdążymy jeszcze poznać nowego członka drużyny, również odpornego na zarazę byłego żołnierza Johna Morgana, i chwilę sobie postrzelać tylko po to, żeby po małej katastrofie (szkoda, że nie dało się zrobić akcji "I'm a king of the world" na dziobie) wylądować na plaży wyspy Palanai. Niech jednak nie martwią się nowi gracze, fabuła w obu tytułach...

Nowa generacja konsol: nasze oczekiwania, chęci i różne czcze życzenia

Od konferencji Sony, na której pokazano wszystko co związane z PS4, poza samą PS4, upłynęło już nieco czasu i jak dotąd więcej chyba słychać w branżowej prasie głosów zawodu, niż entuzjazmu. Ja w pierwszej chwili byłem oczarowany, ale chyba tylko dlatego, że oglądałem konferencję zarywając noc, kiedy moi znajomi smacznie spali, zdopingowany chmielem, tytoniem oraz teiną musiałem jakoś sobie ten brak snu uzasadnić. 21 maja swoją nową konsolę pokaże Microsoft i o ile next genowy X nie wywali w trakcie prezentacji red ring of death będziemy mieli pełny obraz tego, co czeka nas za nieco ponad pół roku. To dobry moment, żeby pogdybać, czego możemy się spodziewać i co chcielibyśmy zobaczyć w nowej generacji i czego się obawiamy. Aha, omijamy tematy stricte techniczne, typu "procesor XYZ7001 zamiast crapowatego YZX6668G"- gdybyśmy się na tym znali, to byśmy sobie sami składali pecety i mieli gdzieś konsole. 1. "Uspołecznienie" gier i dasha el Browarre: Ten punkt...