„ Fantastyczna Czwórka” zbierała tak kiepskie oceny, że wraz Cavą i Dominikiem uznaliśmy: sami nie damy jej rady. Żeby napisać recenzję postanowiliśmy połączyć więc siły i stworzyć Zrzędzącą Trójkę! Co wynikło z naszym zmagań z filmem, możecie przeczytać poniżej. el Browarre: Seans „Fantastycznej Czwórki” za nami. Wedle widzów i krytyków zza wielkiej wody powinniśmy się po nim czuć zbrukani, tymczasem... Chyba nie było aż tak źle? Dominik: Rzeczywiście, nie było. Film miał swoje momenty, niestety na jedną dobrą scenę przypadało pięć złych. Cava: Pierwsza połowa była naprawdę dobra, niestety w drugiej zepsuli wszystko, co wypracowali przez pierwsze pięćdziesiąt minut. Dominik: Nie dzieliłbym tego filmu na połowy, raczej na trzy części, spośród których każda kolejna była słabsza od poprzedniej. Ostatnia to już absolutne dno... el Browarre: Ja jednak pozostałbym przy podziale na połowy, które oddziela w filmie napis „rok później”. Wszystko co nastąpił...
Pomiędzy hejtem a fanbojstwem!