Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Ucho od śledzia - wrażenia z seansu "Ant-Mana"

Przez długi czas byłem pewien, że "Ant-Man" będzie tym filmem, na którym Marvelowi w końcu powinie się noga. Bo jak nakręcić dobry film o facecie, który się kurczy i gania z mrówkami?! Po seansie "Guardians of the Galaxy" moje obawy nieco zmalały, a po obejrzeniu pierwszego zwiastunu zniknęły zupełnie. Wiedziałem już co Kevin Feige i jego zespół planują, i postanowiłem im zaufać. 
"Ant-Man" daje nam dokładnie to, co możemy zobaczyć w zwiastunach: lekki film akcji, z nieodłącznymi elementami komedii, wymieszany z heist movies. Niestety połączenie tego wszystkiego z kinem superbohaterskim nie sprawdza się tak dobrze, jak mariaż thrillera i trykotów w "Captain America: Winter Soldier". 
Bardzo ważnym elementem heist movies jest to, że w trakcie finalnego skoku czujemy ogromne napięcie. Czy uda się zrealizować genialny plan? Czy każdy zdąży wykonać swoje zadanie na czas? Co się posypie, jak bohaterowie z tego wybrną, i tak dalej. "Ant-Man"…

Dragon Ball Super, czyli Goku i spółka znów na ekranach!

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać serii „Dragon Ball”? Jak wielu z was, tak i ja pędziłem po szkole do domu, byle tylko zdążyć na kolejny odcinek tego anime. Owszem, RTL7 oferował wtedy i inne serie, ale nawet „Slayers” (tragicznie przerobieni na „Magicznych Wojowników”) bledli w obliczu przygód Goku i spółki. Teraz, osiemnaście lat od zakończeniu emisji (nie licząc powtórek), „Dragon Ball” powraca!
Fani uniwersum stworzonego przez Akirę Toriyamę nie mają łatwego życia. Ostatni odcinek anime ukazał się aż osiemnaście lat temu, a od tego czasu raczeni byliśmy jedynie komputerowymi grami-mordobiciami, różniącymi się od siebie ilością dostępnych postaci, grafiką, jednym tragicznym oraz kilkoma mniej lub bardziej przeciętnymi filmami i... to by było na tyle. Mimo to gry się sprzedawały, a pełnometrażowe przygody Goku z ekipą zbierały przed ekranami zaskakująco dużo ludzi. Gdy świat obiegła plotka o tym, że sam Toriyama bierze się za nową serię, hype’owa bomba eksplodowała.
Wstyd si…

Wakacyjna Lista Przebojów

Za oknem upał, w rozmowach coraz częściej przewija się hasło „zajmę się tym po urlopie”, w komunikacji miejskiej nie widać grupek dzieciaków z plecakami, jednym słowem: wakacje! To właśnie ten tajemniczy okres w ciągu roku, kiedy to staramy się nadrobić wszystkie czytelnicze zaległości i czasami nawet nam się to udaje. Jeśli ktoś zastanawia się, z jakimi lekturami warto spędzić wolne chwile, ta wakacyjna lista powinna mu pomóc w wyborze.
Pokój Światów” Paweł Majka
Pomyślcie sobie, co by się stało, gdyby w trakcie I Wojny Światowej na ziemię przylecieli Marsjanie. Nie bójcie się użyć wyobraźni, ponieważ prawdopodobnie i tak nie uda się wam wpaść na pomysł równie oryginalny, co Pawłowi Majce. W „Pokoju Światów” Marsjanie zrzucają bowiem na Ziemię mitbomby, broń, której zadaniem jest powołać do istnienia postaci z legend oraz mitologii. Kosmici nie docenili jednak siły ludzkiej wiary... Dodajcie do tego szereg barwnych bohaterów, świetny język, wartkie dialogi oraz niezwykłą przygodę n…

Czarne światła: Łzy Mai, czyli kilofem w syntetyka

Rok 2037, jak i kilka poprzednich, nie należał do najlepszych chwil w historii ludzkości. Cyborgizacja, sztuczne zwiększanie możliwości ludzkiego mózgu oraz nieodłączna pogoń za zyskiem doprowadziła do krwawej rebelii podczas której protagonista, porucznik Jared Quinn, zostaje ciężko ranny w starciu ze zhakowanymi robotami. Oto autorka „Szamanki od umarlaków” i „Demona luster” bierze się za bary z cyberpunkiem.
Nie wiem dlaczego, ale podczas lektury książek Martyny Raduchowskiej nie mogę opędzić się od skojarzeń z innymi tekstami kultury. Przy jej pierwszych dwóch dziełach był to serial "Zaklinacz Dusz", a przy „Czarnych światłach” na myśl przychodzi mi „Almost human” oraz gra wideo "Deus Ex: Human Revolution". Czytelnicy śledzą fabułę z punktu widzenia wracającego na służbę policjanta, który w jednej chwili stracił niemal wszystko. W przekonaniu naszego protagonisty, za całe zło które go spotkało odpowiada technologia - czuje do niej mieszankę strachu i nienawiści…

Wygraj Czarne światła: Łzy Mai z autografem! [wyniki]

Konkurs zakończony, więc pora na wyniki. Bez zbędnych wstępów, miło nam ogłosić, że egzemplarze najnowszej powieści Martyny Raduchowskiej, z autografem oczywiście, trafiają do:
FantaStryczka Korzyści płynące z cybernetyzacji własnego ciała są, moim zdaniem, wprost proporcjonalne do katastrofy jaką pociągają za sobą.

Popatrzymy na najbardziej niewinnie wyglądające ulepszenie. Jeżeli kupię i zamontuję sobie pamięć perfekcyjną, to będę oprócz miłych wspomnień, na zawsze skazana także na te złe. Zasłona zapomnienia nie otuli mnie po śmierci kogoś bliskiego, nie pozwoli przebaczyć krzywdy, będę skazana na wieczne rozpamiętywanie. Oczywiście mogę sobie sprytnie wykasować bolące wspomnienia, ale wtedy nie przeżyję straty, bólu i cierpienia. Jak mam odczuwać radość, skoro nie pamiętam czym jest rozpacz? Życie jest wędrówką duchową, takie pozorne "ułatwiacze" sprawią, że zapomnimy co to znaczy być człowiekiem.

Jedyny przypadek, w którym byłabym w stanie zmodyfikować mechan…