Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Star Wars

Przebudzenie Mocy [recenzja] BEZ SPOILERÓW

O „Przebudzeniu Mocy” wiedzieliśmy na długo przed premierą tylko jedną rzecz – J.J. Abrams został postawiony przed niemożliwym do wykonania zadaniem. Musiał zmierzyć się z legendą, tworząc film, który zarówno przywróci na gwiezdnowojenne łono rozgoryczonych prequelami fanów klasycznej trylogii, jak i sprawi, że franczyzę pokochają młodzi, nowi widzowie. Reżyserowi na pewno nie grozi już bycie nazywanym Jar Jar Abramsem, ale nie wszystko wyszło idealnie. Zazwyczaj pisząc recenzję rozpoczynam ją od zarysowania fabuły filmu, jednak w przypadku „Przebudzenia Mocy” muszę z tego zrezygnować – tutaj niemal wszystko co bym napisał będzie spoilerem, a ja nie chciałbym Wam zepsuć ani jednej sceny, dlatego tym razem tego nie zrobię – nawet jeśli chodzi o pierwsze zdanie w napisach otwierających film! Widziałem „Przebudzenie Mocy” już dwa razy (i prawdopodobnie na tym się nie skończy), a w dalszym ciągu jestem zachwycony kreacją bohaterów i grą aktorską. Nie jest tajemnicą, że Geo...

Star Wars: Rebels, Sezon 1 [recenzja]

Jedną z rzeczy, które „odkryłem” w tym roku i nieodmiennie mnie zadziwia, jest to, że dorosło pokolenie, które lubi prequele „Gwiezdnych Wojen”. Jeszcze do niedawna była to dla mnie rzecz niewyobrażalna, ponieważ „Mroczne Widmo” i „Atak Klonów” uważam za filmy do gruntu złe (przy „Zemście Sithów” twórcy nieco się poprawili) i raczej nie byłem w swojej opinii osamotniony. Co jednak wspólnego ma ten wstęp ze „Star Wars: Rebels”? Otóż zatrudnieni przez Disneya twórcy stanęli przed niezwykle trudnym zadaniem: mieli stworzyć animowany serial dla młodzieży, który mogliby oglądać także bardziej wiekowi fani, a przy tym pogodziłby fanów klasycznej trylogii i miłośników prequeli. Niemożliwe? Nie doceniacie potęgi Mocy! Akcja „Star Wars: Rebels” toczy się cztery lata przed wydarzeniami z „Nowej Nadziei”. Od czasu Wojen Klonów minęło już kilkanaście lat, Imperium z każdym dniem coraz bardziej umacnia swoją władzę, a ruch oporu w zorganizowanej postaci jaką znamy z filmów dopiero powsta...

Star Wars: Battlefront [recenzja]

Rok 2015 zdecydowanie należy do Gwiezdnych Wojen. Odkąd zaczęły się pojawiać kolejne produkty sygnowane tą marką i im bliżej do premiery filmu, w tym większym stopniu budzi się we mnie dzieciak, który kiedyś poświęcał temu uniwersum cały wolny czas. Przedostatnim punktem gigantycznej fali entuzjazmu miał się dla mnie stać Star Wars: Battlefront – gra, dla której postanowiłem złamać tegoroczne postanowienie niekupowania gier przed ukazaniem się recenzji. Potem jednak przyszła otwarta beta i mój entuzjazm bardzo szybko zmienił się w podejrzliwość. Czy to na pewno są te droidy, których szukamy? Star Wars: Battlefront jest sieciowym FPSem, który pozwala nam wcielić się w jednego z anonimowych żołnierzy na polu bitwy, raz po stronie Imperium, raz Rebelii. Od czasu do czasu mamy też możliwość zagrania jako jeden z bohaterów – Luke, Han i Leia po stronie dobra oraz Imperator, Darth Vader i Bobba Fett dla zwolenników nieco bardziej bezpośrednich rozwiązań. Do naszej dyspozycji od...

Star Wars. Tarkin [recenzja]

  „Star Wars. Tarkin” to pierwsza książką z nowego kanonu Gwiezdnych Wojen, z którą mogą zapoznać się polscy czytelnicy. Po napisaniu tego zdania nie miałem zupełnie pomysłu na to, jak kontynuować wstęp, więc znalazłem się w identycznej sytuacji, co James Luceno piszący „Star Wars. Tarkin”. Badum tss, zapraszam do recenzji. Podobno pochodził z niedalekiej gminy Pokrewnej klimatem Krainie Wiecznej Zimy Na tyle na ile można by określić Jakieś jego konkretne pochodzenie Ale odłóżmy złośliwości na bok. „Star Wars. Tarkin” opowiada nam część historii Wilhuffa Tarkina, późniejszego wielkiego moffa Imperium. Poznajemy go w momencie, w którym zarządza bazami strzegącymi dostępu do powstającej Gwiazdy Śmierci, a także nadzoruje jej budowę. W pamięci galaktyki wciąż żywe są wspomnienia o wojnach klonów, a Imperium dopiero co okrzepło. W takich okolicznościach dochodzi do tajemniczego ataku na Posterunek Tarkina. W trakcie starcia zmanipulowana zostaje sieć HoloNet – z podo...