Lucius Shepard dał się poznać polskim czytelnikom dzięki dwóm zbiorom opowiadań - "Smok Griaule" oraz "Krokodylowa skała" . Wkradł się w nasze umysły poprzez niezwykły pisarski styl. Oryginalni bohaterowie, fabuła zapadająca w pamięć, wreszcie niekonwencjonalna wizja świata. Nie trudno się domyślić, że kolejna książka, tym razem zbiór nowel, "Modlitewnik Amerykański. Luizjański Blues. Viator." była pozycją wyczekiwaną. O ile w "Smoku Griaule" magia dominuje, tak w przypadku nowel jest ona dawkowana czytelnikowi powoli. Pomimo tego, że jest to zbiór trzech różnych mini powieści, mają wiele wspólnego. Nie można oprzeć się wrażeniu, że zostały idealnie ze sobą skomponowane. Najbardziej zauważalnym elementem jest miejsce akcji - małe amerykańskie miasteczko gdzie wszyscy mieszkańcy się znają, mają wspólne tajemnice, każdy obcy jest traktowany jak wróg, a niejednokrotnie zbliża ich wspólne szaleństwo czy wiara w bóstwo. Znaczącą rolę w...
Pomiędzy hejtem a fanbojstwem!