Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nomen Omen do wygrania!

Bardzo szybki konkurs z "Nomen Omen"! Wśród biorących udział rozlosujemy dwie osoby, które zostaną nagrodzone egzemplarzami książki z imienną dedykacją od Marty Kisiel. Przeczytajcie regulamin zanim wyślecie maila. Zazwyczaj zapomina się podpisać ;) Pytanie proste. Zapraszamy. Pytanie konkursowe: Czy jest ktoś kto nie czeka na kolejny tom Dożywocia? To pytanie, które Marta Kisiel słyszy najczęściej i zapewne zostanie powtórzone na spotkaniu w piątek. Postanowiliśmy także was zapytać o kontynuację przygód Licha i całej ekipy. Jaki, waszym zdaniem, byłby najbardziej szurnięty wątek w Dożywociu 2? WYNIKI Barbara Stolarska Nowy dom, nowe zasady. A w domu: zasmarkany anioł stróż, zmieniający pieluchy, zabiegany Krakers podgrzewający mleko i miksujący dziecięce papki, Zmora, która utraciła pazurki i znosi ciągnięcie za uszy i utopce, uciekające w popłochu z łazienki gdy tylko usłyszą cowieczorny krzyk „Dzieci, czas na kąpiel!”. A przede wszy...

Harry Potter jest dorosły - Trafny wybór [recenzja]

Normalnie nie zwróciłabym na tę książkę uwagi, nawet blurb nie był specjalnie zachęcający. Więc dlaczego po nią sięgnęłam? Otóż nazwisko Rowling na okładce mówi samo za siebie. Autorka uwielbianego przez wielu cyklu o Harrym Potterze napisała książkę dla dorosłych. Czyli dla kogo konkretnie? Zaryzykuję tezę, iż dla fanów młodego czarodzieja właśnie. My, którzy dorastaliśmy wraz z nim i dzięki któremu rozpoczęła się dla wielu z nas przygoda z książką jesteśmy teraz dorośli. Przecież sam Harry Potter kończy w tym roku 34 lata! Powieść Rowling jest tak bardzo „dorosła” jak tylko się da i ci, którzy oczekują powrotu do magicznej krainy mocno się zawiodą. „Barry nie żyje.” Wiadomość ta obiega Pagford, małe angielskie miasteczko, pogrążając je w chaosie. Oto szanowany mieszkaniec, uwielbiany przez wszystkich, trener drużyny wioślarek, radny Barry Faibrother umiera zostawiając po sobie wolne miejsce w radzie, które staje się celem wielu mieszkańców. Walka o miejsce staje się tłem ...

Raduchowska kusi stylem. Demon Luster [recenzja]

Już na wstępie muszę się przyznać, że nie byłem wielkim fanem debiutanckiej powieści Martyny Raduchowskiej i po lekturze "Szamanki od umarlaków" wielkiej kariery autorce nie wróżyłem. Ot, kolejne sympatyczne czytadło, o którym zapomina się wraz z zamknięciem książki. Po "Demona luster", który jest bezpośrednią kontynuacją "Szamanki..." pewnie nigdy bym nie sięgnął, gdyby nie to, że autorka sama mi "Demona luster" wcisnęła z nakazem wypisania wszystkich wad tekstu. Złośliwa część mojej osobowości skakała z zachwytu, szybko jednak usiadła w kącie zasmucona, ponieważ kilka lat które dzieli napisanie obu książek sprawiło, że Martyna Raduchowska jako pisarka rozwinęła się w fantastyczny sposób. "Demon luster" zaczyna się prawie w tym samym miejscu, w którym skończyła się "Szamanka od umarlaków" ( uwaga, w tym akapicie pojawią się spoilery z części pierwszej !). Ida Brzezińska zobowiązana magiczną przysięgą, musi sprowadzić ...

[FUNtastyczna kanapa] Żadnego psychopaty niestety nie udało mi się przebadać... - Rozmowa z Martyną Raduchowską

Po kilkumiesięcznej przerwie wracamy z cyklem FUNtastyczna kanapa! W najnowszym wydaniu rozmawiamy z Martyną Raduchowską, autorką "Szamanki od umarlaków" i jej kontynuacji - "Demon Luster". Będzie o najnowszej powieści, dojrzewaniu, zawartości autorki w bohaterce, Pierwszym Prawie Raduchowskiej i o tym, dlaczego marzeniem Martyny jest wsadzić psychopatę do tomografu. Zapraszamy do lektury! FUNtastyka: W piątek premiera twojej drugiej powieści „Demon luster”. Czy możesz powiedzieć o niej parę słów, jak się ma do „Szamanki od umarlaków”? Martyna Raduchowska: Z jednej strony bardzo się ma, bo kończy wszystkie rozpoczęte w „Szamance...” wątki, zatem pod względem fabularnym stanowi kontynuację w pełnym tego słowa znaczeniu. Z drugiej jednak ma się średnio, ponieważ wydarzenia opisane w „Demonie...” nie są już tak beztrosko zabawne, niosą ze sobą zdecydowanie poważniejsze konsekwencje, a przy tym są bardziej dynamiczne. Bywa śmiesznie, owszem, zwłaszcza...

Prawdziwa Uczta Wyobraźni

Lucius Shepard dał się poznać polskim czytelnikom dzięki dwóm zbiorom opowiadań - "Smok Griaule" oraz "Krokodylowa skała" . Wkradł się w nasze umysły poprzez niezwykły pisarski styl. Oryginalni bohaterowie, fabuła zapadająca w pamięć, wreszcie niekonwencjonalna wizja świata. Nie trudno się domyślić, że kolejna książka, tym razem zbiór nowel,  "Modlitewnik Amerykański. Luizjański Blues. Viator."  była pozycją wyczekiwaną. O ile w   "Smoku Griaule" magia dominuje, tak w przypadku nowel jest ona dawkowana czytelnikowi powoli. Pomimo tego, że jest to zbiór trzech różnych mini powieści, mają wiele wspólnego. Nie można oprzeć się wrażeniu, że zostały idealnie ze sobą skomponowane. Najbardziej zauważalnym elementem jest miejsce akcji - małe amerykańskie miasteczko gdzie wszyscy mieszkańcy się znają, mają wspólne tajemnice, każdy obcy jest traktowany jak wróg, a niejednokrotnie zbliża ich wspólne szaleństwo czy wiara w bóstwo. Znaczącą rolę w...

Kilka słów o literackiej podróży do Opola

„Antologia opowiadań o Opolu” powstała w ramach projektu Festiwal Natchnienia - profesjonalni autorzy piszą do spółki z wyłonionymi w konkursie amatorami. Głównym celem książki jest promocja miasta Opole, dlatego warunkiem było umieszczenie go w opowiadaniu. Ponieważ część, jeśli nie większość, autorów nigdy nie była w Opolu musieli poradzić sobie z tym w inny sposób. Niektórzy wykorzystali Opole jako miejsce akcji, pozostali jego historię i legendy, tworząc swoje własne wersje. Część pierwszą, z opowiadaniami profesjonalistów, otwiera Mark Hodder i jego „Proch i sześć fragmentów kości” - znane zagraniczne nazwisko jest ozdobą tego zbioru. Krótka historia człowieka, który zmarł w Opolu i jako duch nadal próbuje uczestniczyć w życiu miasta. Jedyną rzeczą, która mnie delikatnie raziła w tłumaczeniu było nadmierne używanie pełnego imienia i nazwiska bohatera. O ile w języku angielskim to brzmi dobrze i jest często stosowane, to w polskim jest sztuczne – zwłaszcza gdy ktoś nazywa...

Wygraj Tajemnicę diabelskiego kręgu!

Zapowiadany na naszym fanpage konkurs z "Tajemnicą diabelskiego kręgu" Anny Kańtoch. Aby wygrać wystarczy odpowiedzieć na jedno, proste pytanie. Pamiętajcie o przeczytaniu regulaminu! Enjoy! Pytanie konkursowe: Mało brakowało, żeby każdy tom trylogii "Przedksiężycowych" ukazał się w innym wydawnictwie. Wymień wszystkie wydawnictwa, które wydały lub oficjalnie miały wydać którąś z części "Przedksiężycowych". Regulamin: 1. Organizatorem konkursu są współtwórcy bloga FUNtastyka; jako organizatorzy nie czerpiemy żadnych korzyści majątkowych z konkursu;  2. Konkurs trwa do 9 grudnia, do północy; 3. Aby wziąć udział w konkursie należy spełnić poniższe warunki: - odpowiedzieć na pytanie konkursowe;  - zgłoszenie wysłać na adres: funtastyka@gmail.com; powinno być podpisane imieniem i nazwiskiem; - polubić FUNtastyka na Facebooku.  4. Spośród wszystkich odpowiedzi zostanie wylosowana jedna osoba; 5. Wyniki zostaną ogłoszon...