I jeszcze zdjęcie JD, bo co to za post bez zdjęcia kota.
Gdyby kogoś interesowało co razem z Agu zabieramy ze sobą:
- Jonathan Strange i Pani Norrel
- Czerwona Mgła
- Tancerze Burzy
- Szklany Tron
- Dwie Karty
- Przedksiężycowi 1 & 2
- dwie książki Marcina Mortki, o których miejmy nadzieję, że będziemy mogli oficjalnie mówić już po powrocie
Jako źródło lolcontentu rozważam "Pomnik Cesarzowej Achai tom 2", a Agu "Bogowie muszą być szaleni", ale nie jestem pewien, czy jesteśmy aż tak szaleni.
Ogarnijcie tego Uroboros, bo zapowiadają się ciekawie, ale jakoś mam pewne wątpliwości (?).
OdpowiedzUsuńZrobiliście z Gilberta Norrella kobietę, good for you!;D
Rozważyłam. Biorę!
OdpowiedzUsuńWprowadziłem parytet w tytule. Taka akcja "Udowodnij debilom (zwolennicy obowiązkowych parytetów), że są debilami" stosując ich logikę wszędzie gdzie się da. W sumie to niechcący, ale mnie Dada zainspirowałeś :D
OdpowiedzUsuńCo do Uroborosa, to zacząłem "Tancerzy Burzy" i to był świetny wybór! Chyba jedyna książka z tych, które aktualnie mają, która mnie zaciekawiła, ale wiem co nieco o polskich autorach których wydadzą (nie, nie zdradzę, na ich fanpejdżu łatwo znaleźć bardzo wyraźne podpowiedzi) i... Naprawdę jest na co czekać! Pod względem wydania - bomba. Zresztą zacząłem tekst o Uroborosie i Fabryce, ale nie zdążyłem przed urlopem...
Te azjatyckie klimaty mnie intrygują, tylko ta kobieca bohaterka... (szowinizm gurom!). Generalnie to wydawnictwo jest miłą niespodzianką: pojawiło się trochę znikąd, a już teraz widać, że droga przez nie obrana, może dać bardzo satysfakcjonujące efekty.
OdpowiedzUsuńO, to ja się może jednak przy okazji większego zamówienia na tych "Tancerzy..." wykosztuję.^^
OdpowiedzUsuńCzyżby nie tylko mi, patrząc na okładki Uroborosa, przyszło do głowy, że przynajmniej wizualnie przejmują schedę po FS?;)
@Dada - jak możesz być takim szowinisToM?1!!oneone!! No dobra, ja też bym wolała czasem na okładce jakiegoś przystojnego faceta (tylko żeby miał więcej niż naście lat i mniej niż set kilo masy mięśniowej;P i żeby to nie był paranormal). Ale do tej konkretnie przekonuje mnie gryf.;)